Rok wydania: Numer:
Dachy 2016/12

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
wszystkim naszym Czytelnikom i Sympatykom
życzymy ciepła w sercu i w domu, smacznej
kolacji wigilijnej  i rodzinnego kolędowania.
Niech w Nowym Roku przydarzy się Wam wszystko, co najlepsze.
Dachy 2016/11
Szanowni Państwo

W budownictwie ochrona przed naturą sprowadza się do zabezpieczania obiektów budowlanych przed wodą w różnej postaci. Robimy wszystko, aby tylko w domach nie pojawiła się rosa, deszcz, śnieg. Sposobów na to jest wiele. Ale i tak nie są one do końca skuteczne. Nawet jeśli zastosuje się wszystkie niezbędne i przewidziane w projekcie warstwy (co wcale nie jest oczywistością) i starannie je zamontuje, to nie ma pewności, że we wnętrzu nie pojawi się wilgoć.

Materiałem wymagającym najwyższej dokładności w montażu jest paroizolacja. Wystarczy mały otworek, nieprecyzyjne doklejenie do ściany czy belki i już para wodna może wnikać do wnętrza dachu, mocząc ocieplenie. Niby po zewnętrznej stronie współczesne dachy mają zainstalowane membrany paroprzepuszczalne, ale nie działają one na zasadzie włącz-wyłącz – nie „uruchamiają się” momentalnie i potrzeba jednak pewnego czasu, aby zaczęły funkcjonować. Przed naturą nie ma więc chyba ucieczki… Ale chronić się przed niekorzystnymi zjawiskami można i trzeba. Pytaniem pozostaje tylko, z jaką skutecznością.

Zapraszam do lektury!


Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2016/10
Szanowni Państwo

Drewno – surowiec tak naturalny, jak tylko można sobie to wyobrazić. A mimo braku wszelkich obcych ingerencji w jego strukturę jest to materiał niezwykle wytrzymały. Lecz nie każda deska i nie każda belka ma cechy predestynujące je do zastosowanie w dachu. Warunkiem jest tu ocena i odpowiednie wysortowanie przydatnych elementów. Jak się okazuje, w Polsce mamy z tym kłopot. Bardzo niewielu dostawców sprzedaje sortowaną tarcicę. Większość nie zwraca uwagi na wymagania zapisane w projekcie i dostarcza na budowę drewno „jak leci”. A potem zimą dach trzeszczy, krokwie uginają się pod naporem śniegu o kilka centymetrów… Inwestor zaś z niepokojem patrzy i boi się… Polecam artykuł na str. 14 niniejszego wydania DACHÓW, w którym poruszane jest zagadnienie oceny drewna konstrukcyjnego.

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2016/9
Szanowni Państwo

Dawniej wszystko było lepsze. Któż z nas tak nigdy nie powiedział? Pralki działały przez lata, lodówki chłodziły bez usterek, auta wystarczały na dłużej niż okres gwarancji.

I właśnie o te gwarancje chodzi… Istnieją one i dzisiaj, ale ich warunki są niekiedy tak „wyśrubowane”, że rzadko kiedy można skorzystać z bezpłatnych świadczeń producenta. Niektóre z wymagań są logiczne, inne natomiast nie mają sensu. Producenci uciekają się do pomocy sprytnych prawników i tak zawile formułują wymagania, żeby wykluczały one właściwie wszystko.

A jak jest w przypadku pokryć dachowych? Ich warunki gwarancyjne także nie są nieskomplikowane, tym bardziej, że wpływ na trwałość materiałów budowlanych ma nie tylko sam producent, ale i sposób ich wbudowania, eksploatacja i serwisowanie. I mimo, że teoretycznie gwarancja może obowiązywać przez dziesięciolecia, to wskutek nieumiejętnego montażu materiał utraci swoją przydatność w krótkim czasie, a producent słusznie odrzuci wszelkie roszczenia.

Czytajmy gwarancje – jeśli mają nas rzeczywiście chronić.

Zapraszam do lektury!


Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2016/8
Szanowni Państwo

Cudze chwalicie, swego nie znacie… Pani Elżbieta Grocholska-Wijas już od kilku lat opisuje u nas „dachowe” krajobrazy Opolszczyzny, Dolnego Śląska i okolic. Tamte regiony to istne „zagłębie” ciekawych technologii, sposobów krycia i starych dachów. Jeśli tylko wie się, gdzie szukać, można natrafić na prawdziwe perełki. Autorka zwraca naszą uwagę na rzeczy, które przeważnie umykają uwadze – traktuje się je jak coś oczywistego – bo cóż fascynującego może być w dachu, w dodatku starym, omszałym…  Znawcy docenią jednak urok kilkudziesięcioletniej patyny.

A że wakacje dopiero się kończą, jest jeszcze okazja, aby w ciepłe dni schyłku lata pooglądać stare dachy. Klasyka zawsze jest modna.

Zapraszam do lektury aktualnego wydania DACHÓW.


Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2016/7
Szanowni Państwo

Kończymy prezentację dachów nagrodzonych w konkursie „Pochwal się dachem”.

Ostatnia opisywana w tym cyklu inwestycja to dach kryty blachą. Pozornie prosty, bez komplikujących elementów typu komin czy okna dachowe. Ale to tylko pozorna prostota. Dach niemal nie miał kątów prostych, okapy biegną nierównolegle do kalenicy, a w dodatku na jego całym obwodzie znajduje się zagłębiona rynna. Wykonawca poradził sobie z dachem śpiewająco. Na uwagę zasługuje tu wzorowa wręcz współpraca między architektem a blacharzem. Połączenie ich umiejętności zaowocowało tu świetnym efektem, zarówno estetycznym, jak i funkcjonalnym.

Prawdopodobnie konkurs nasz będziemy kontynuowali. Jako że sezon budowlany jest pełni, to najlepsza okazja, aby dokumentować swoje dokonania w celu późniejszego ich zgłoszenia do konkursu. Niezależnie od nagród, liczy się prestiż oraz możliwość zaprezentowania swoich umiejętności na łamach miesięcznika DACHY.

Zapraszam do lektury!


Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Polecamy


 


 

Który model dachówki ceramicznej płaskiej jest Ci najbardziej znany?








GŁOSUJ

Które okna dachowe (Twoim zdaniem) montujesz najszybciej?







GŁOSUJ