Podwójny rąbek - remont budynku

Ocena: 0
1402

Dzięki pomysłom inwestora i dekarzy remontowany stary dom jednorodzinny zyskał bardzo nowoczesny i atrakcyjny wygląd. Przy czym nie tylko dach, ale i elewacja były polem działania fachowców od dachów. 

Opisywany budynek znajduje się w Rzeszowie, jest to budynek mieszkalny, który został poddany generalnemu remontowi. Poprawiono izolacje fundamentów, wylane zostały nowe wylewki i podłogi, przeprowadzono remont pomieszczeń mieszkalnych i na nowo zaaranżowano poddasze, położono także nowe pokrycie dachowe, dom ocieplono i wykonano nową elewację. 

Zlecenie
Inwestor mógł kupić działkę i zbudować nowy dom. Zdecydował jednak o zakupie starego domu i przeprowadził jego generalny remont. Na takie decyzje wpływa zwykle lokalizacja albo urok starego budynku. 

Do wykonawcy właściciel trafił poprzez fanpage firmy dekarskiej – spodobały mu się prezentowane na niej realizacje i postanowił zadzwonić. I tak nawiązała się współpraca inwestora z firmą dekarską FU Dach System, której właścicielem jest Jacek Robak. 

Demontaż starego pokrycia wykonywała inna firma natomiast montaż folii oraz deskowania po części dekarze a po części ludzie dodatkowo zatrudnieni przez właściciela i pracujący pod nadzorem firmy dekarskiej i przy jej technicznym wsparciu.

Do wykonania – trudny wielopołaciowy dach

Wejście główne w trakcie remontu…

Dach
Stary dach, wcześniej pokryty blachą trapezową, wymagał remontu ze względu na nieszczelności, ale też dlatego, że inwestor chciał mieć nowe eleganckie pokrycie. Bardzo trafna okazała się decyzja o „przedłużeniu” pokrycia dachowego na elewację i na balkony. Efekt przerósł oczekiwania – stary budynek dzięki temu rozwiązaniu i nowej elewacji wygląda teraz na nowoczesną willę o wyszukanej architekturze.  

Z punktu widzenia dekarzy wszystko na tym dachu wymagało szczególnej uwagi, począwszy od doboru odpowiednich desek przez wybór sposobu wykonania wentylacji, zaplanowanie rozstawu paneli na dachu, przejście wiatrownicy bocznej w balustradę, wykonanie kalenic wentylowanych itp. Był to trudny dach, wielopołaciowy, z wieloma zamontowanymi akcesoriami, koszami, lukarnami i z oknami dachowymi.  

… i prawie już po remoncie

Obróbka okna dachowego bez użycia farmerów

Poza zlikwidowaniem okapów i montażem blachy na znacznej części elewacji, gabaryty dachu po remoncie nie uległy wielkiej zmianie. Na podstawie wstępnego przedmiaru dach miał mieć 222 m2 a elewacja 55 m2. Stan faktyczny wyglądał trochę inaczej: 

  • Dach – 253 m2 
  • Elewacja – 93 m
  • Wiatrownice w rąbku – 32 mb
  • Podbitka z paneli SF – ok. 35 m2 

Antyfarmers
Cały dach został wykonany zgodnie ze sztuką rzemiosła blacharskiego. Nie użyto przy montażu blachy żadnego farmera ani nie przebito blachy w żadnym widocznym i nieodpowiednim miejscu. Taki jest motyw przewodni pracy dekarzy z  grupy MrPro, których pasją jest blacha i dekarstwo. Z grupą tą sympatyzuje firma dekarska pana Jacka.

Obróbka połączenia połaci z tylną częścią konstrukcji lukarny

Obróbki blacharskie

Podwójny rąbek stojący
Blachę na dach w wałkach o szerokości 50 cm oraz na obróbki blacharskie o szerokości 100 cm dostarczyła i profilowała firma Prefa z blachy aluminiowej Prefalz p10 w kolorze antracyt na placu budowy profilarką Wuko Master. 

Pozostałe obróbki blacharskie (formatki na wiatrownice w rąbku, panele SF na podbitkę, panele na kominy wentylowane itp.) wykonała na miejscu firma dekarska. Do wykonania tego zlecenia prócz podstawowych narzędzi blacharskich bardzo przydatna okazała się ręczna zaginarka Wuko 1040, która zamyka panele na rąbek kątowy. 

Szczelina wentylacyjna zabezpieczona blachą perforowaną

Szczeliny wentylacyjne mają wlot tam, gdzie połać przechodzi w obróbki na elewacji

W przypadku tego dachu, który ma powyżej 30 stopni nachylenia, wystarczyłoby zastosować rąbek kątowy. Właściciel zażyczył sobie jednak, żeby zacisnąć panele na tradycyjny podwójny rąbek stojący. Tu wielką robotę zrobił zaciskacz rąbka Draco K7, który po wcześniejszym zaciśnięciu przy użyciu zaginarki Wuko, zaciska panele na podwójny rąbek nie naruszając przy tym powłoki lakierniczej blachy – w przeciwieństwie do tego, jak to niestety robi większość z dostępnych na rynku kluczy do rąbka.

Dach wykonany jest więc w technologii podwójnie zamkniętego rąbka stojącego, natomiast elewacja, wiatrownice, kominy oraz ściany między dachami – w technologii rąbka kątowego.

Oczywiście na ścianach również zostało wykonane ocieplenie i odpowiednia podkonstrukcja pod blachę. Zamontowany został także system barier śniegowych dostarczony przez firmę Ekro Knyż.

Komin bez farmerów – widoczna także mata strukturalna i wentylowana kalenica

Okna dachowe
Na dachu zamontowane zostały dwa okna kolankowe firmy Velux z ciepłym kołnierzem oraz jedno okno dachowe z funkcją włazu dachowego. Montaż tych okien oraz ich poprawne i estetyczne obrobienie w dachu przechodzącym w elewację był wielkim wyzwaniem i wymagał wcześniejszego dokładnego rozplanowania rozstawu paneli.

Elewacja wykonana w rąbku kątowym

Inwestor zażyczył sobie, aby parapety zewnętrzne nie miały plastikowych zakończeń

Orynnowanie
Aluminiowy system rynnowy dostarczyła firma Ekro Knyż. Na 80 hakach nakrokwiowych zamontowano około 30 mb aluminiowej rynny prostokątnej o średnicy 150 mm. Rynny były w 3-metrowych odcinkach i zostały łączone w miejscu haków na specjalnym kleju, tak aby łączenia nie były widoczne. Dekarze zamontowali również 4 mb rynny leżącej nad oknami kolankowymi. Było to konieczne, aby móc odprowadzić wodę opadową z przestrzeni między oknami i uniknąć montażu trzeciej rury spustowej na samym środku tarasu, który ma dopiero powstać.

Komin raz jeszcze na dachu krytym w podwójny rąbek stojący

Widoczne ażurowo nabite deskowanie przed wykończeniem okapu

Kominy 
Kominy są wymurowane z cegły i wytynkowane. Zostały ocieplone styropianem typu XPS, a następnie została na nich zamontowana membrana i wykonana podkonstrukcja z zastosowaniem 5-centymetrowej szczeliny wentylacyjnej. Na tak przygotowanych kominach zamontowano płytę OSB, matę strukturalną i aluminiową blachę na rąbek kątowy. W ten sposób kominy są wentylowane – powietrze ma swój wlot między początkiem paneli na kominie a dolnym okuciem. Szczelina zabezpieczona jest blachą perforowaną i schowana pod listwą, natomiast wylot powietrza ukryty jest pod czapką. Cała podkonstrukcja zrobiona jest w taki sposób, aby nie zaburzyć procesu wentylacji budynku i łapania lewego powietrza, dlatego kanały wentylacyjne komina są przedłużone aż do płyty OSB.

To samo miejsce na gotowo

Drugi balkon – okap, wiatrownica boczna i balustrada tworzą jedną całość

Warstwy dachu
Mamy tu odczynienia z tzw. zimnym dachem. Na krokwie nabite zostały ażurowo deski i na nie membrana, następnie kontrłaty o wymiarach 5 cm x 5 cm a na kontrłaty deski o grubości 30 mm. Deski były strugane obustronnie w celu zmniejszenia nierówności i dopiero na deski zamontowano matę strukturalną i blachę aluminiową Prefalz p10.

Warstwy dachu:

  • krokwie
  • ażurowo nabite deski 
  • membrana
  • kontrłaty
  • deskowanie
  • mata strukturalna 
  • blacha aluminiowa.

Wentylacja 
Powietrze ma swój wlot w miejscach, gdzie zaczyna się blacha na elewacji. Znajdująca się tam 5-centymetrowa szczelina wlotowa zabezpieczona jest blachą perforowaną w kolorze dachu, natomiast wylot powietrze ma w wentylowanej kalenicy, z taką samą szczeliną wylotową. Takie rozwiązanie umożliwia swobodny wylot nagrzanego powietrza z przestrzeni pod dachem i zapobiega skraplaniu się pary wodnej. Kalenice gradowe również są kalenicami wentylacyjnymi.  Kalenice wykonane są na wsuwkę.

Odprowadzanie wody opadowej z balkonu zapewnione jest dzięki wpustowi dachowemu zamocowanemu w posadzce z ukrytym w elewacji odpływem

Od strony lukarn dach wygląda dosyć prosto …

Balkony i ich konstrukcja
Na balkonach została zrobiona metalowa podkonstrukcja, na której dekarze zamontowali wodoodporną płytę, matę strukturalną i blachę. Wizualizacje, które dostarczono wykonawcom, nie były zbyt szczegółowe i do większości rzeczy trzeba było podchodzić ze zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem zdobytym do tej pory w branży.

Już na etapie deskowania dachu dekarze wpadli na pomysł, który okazał się strzałem w dziesiątkę – mianowicie wymyślili płynne przejście wiatrownicy w balustradę, przez co dom zyskał również bardzo nowoczesny wygląd. 

Konstrukcja balkonu całkowicie uniemożliwiała wydostanie się zgromadzonej na nim wody opadowej i tu pole do popisu miał właściciel budynku wraz z produktami prowadzonej przez siebie firmy. Na posadzce balkonu zamontowany został wpust dachowy, a jego odpływ ukryto w elewacji. Całość posadzki została pokryta folią EPDM a następnie deską kompozytową, dzięki czemu wpust dachowy jest niewidoczny. Będąc na balkonie, trzeba się dobrze zastanowić, gdzie woda opadowa znajduje swoje ujście.

… ale taki widok imponuje rozmachem architektonicznym! Trudna praca dekarzy widoczna jak na dłoni

Górna część balustrady wykonana jest z 90-centymetrowych elementów łączonych na wsuwkę, co naszym zdaniem jest bardzo dobrym rozwiązaniem, bo nie tylko jest estetyczne, ale też nie ma ostrych krawędzi, co przy balkonie jest istotne – mowi pan Jacek Robak. 

Życzeniem właściciela było również, aby firma dekarska wykonała parapety bez plastikowych zakończeń, ponieważ w trakcie wymiany pokrycia trwały też prace nad elewacją, więc przy okazji można było je wymienić. 

Odbiór
Dach był bardzo trudny do wykonania, zważywszy na to, że mieliśmy tylko wstępne wymiary dachu i wizualizację. Wiele pomysłów, takich jak wiatrownice w rąbku, przejście wiatrownicy w balustradę, kalenica wentylowana na wsuwkę, kominy z ukrytymi pod żaluzjami kratkami wentylacyjnymi, podbitka z paneli SF i kilka innych ciekawych detali było naszego autorstwa, ale udało przekonać się do nich właściciela. Obróbki były czasochłonne i wymagały doświadczenia – podsumowuje pan Jacek. 

Całość prac związanych z dachem trwała około 3 miesięcy. Firma dekarska udzieliła na swoją robotę 36-miesięcznej gwarancji. Inwestor był bardzo zadowolony z efektu końcowego i odebrał prace bez najmniejszych zastrzeżeń.


Opracowanie redakcyjne na podstawie materiałów firmy dekarskiej
Jacka Robaka
FU Dach System

Zdjęcia: Jacek Robak 

Źródło: Dachy, nr 5 (233) 2019

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Dachy - krok po kroku

Polecamy