Konstrukcja więźby dachowej nawy głównej kościoła ss. wizytek w Warszawie, cz. 4

Ocena: 0
2168
Ostatni odcinek cyklu omawiającego konstrukcję dachową kościoła ss. wizytek w Warszawie. Autorzy omawiają elementy metalowe występujące w konstrukcji, opisują dokonane naprawy i krótko podsumowują cel opracowania.

Fot 1. Naprawy końcówki belki wiązarowej po stronie południowej

Elementy metalowe w konstrukcji więźby
W konstrukcji występują pręty kute o przekroju kwadratowym, płaskowniki, śruby i podkładki. Niektóre połączenia krokwi z belkami wiązarowymi wzmocniono stosując klamry ciesielskie. Do konstrukcji więźby podwieszono na metalowych wieszakach ściągi metalowe, przebiegające równolegle do belek wiązarowych i zakotwione w podłużnych ścianach nawy głównej kościoła. Występują także kotwy w formie ukośnie umocowanych płaskowników, z jednej strony obejmują one podwaliny ram stolcowych a z drugiej strony wmurowane są w ściany podłużne nawy głównej kościoła. Podwalina ram stolcowych i niektóre belki wiązarowe są złączone poprzez zastosowanie śrub z podkładkami z płaskownika, umieszczonymi zarówno pod łebkami jak i pod nakrętkami, w celu rozłożenia nacisku na drewno przy skręcaniu.

Naprawy konstrukcji
Widoczne są naprawy końcówek belek wiązarowych wykonane metodą „drewno-drewnem” z zastosowaniem skręcenia elementów za pomocą śrub. Wymienione zostały: końcówki belek wiązarowych w wiązarach nr 3, 6, 8, 10, 16 i 26 (fot. 1), odcinki krokwi pomiędzy belką wiązarową a jętką w wiązarach nr 2, 6, 8, 10 i 26 oraz dwa zastrzały w części północnej poprzecznej ramy stolcowej nad prezbiterium. Wzmocnione zostały przez nadbitki (jedno i dwustronne) krokwie kulawki i fragmenty płatwi w połaci wschodniej nad prezbiterium, a belki kulawki spięte zostały z belką wiązarową stalowymi klamrami. Wydaje się prawdopodobne, że metalowe połączenia kotwiące ścianę szczytową i konstrukcję więźby oraz ściągi łączące ściany podłużne kościoła (fot. 2) pochodzą z czasu budowy więźby w 1755 r. Świadczyć o tym może osadzenie prętów w ścianach bocznych nawy bez śladów niezbędnych rozkuć muru, które musiały by powstać w przypadku ich późniejszego osadzania oraz istniejące zapisy w rachunkach klasztornych, mówiące o wydatkowaniu w czasie wznoszenia więźby dużych sum na „żelazo y ankry”1. Natomiast połączenia elementów za pomocą śrub wykonano w czasie robót mających na celu poprawienie pracy całego ustroju.

Mogło być to związane z miejscowym ugięciem się (opuszczeniem) belek wiązarowych. Po zespoleniu podwalin ram stolcowych z belkami wiązarowymi elementy ram stolcowych przyjęły funkcję wieszaków, co obecnie niekorzystnie wpływa na pracę innych elementów konstrukcji. Generalne prace remontowe więźby prowadzone były dwukrotnie – w 1847 r. oraz w latach 1956–57. Przybliżony zakres prac wykonanych w 1847 r. znany jest z szeregu dokumentów znajdujących się w archiwum ss. wizytek. Początkowo zakładano wymianę całości konstrukcji nad nawą główną, z wtórnym wykorzystaniem niezniszczonych elementów do wymiany więźby nad nawami bocznymi. Ostatecznie, zapewne ze względów finansowych, dokonano jedynie naprawy oraz częściowej wymiany najbardziej uszkodzonych fragmentów zniszczonych końcówek belek wiązarowych i krokwi, dodatkowo wzmacniając elementy drewniane stalowymi śrubami i klamrami. Do naprawy użyto drewna sosnowego oraz stosowano analogiczne, tradycyjne metody ciesielskie. Prace remontowe prowadził cieśla o nazwisku Landman. Prawdopodobnie prace naprawcze kontynuowane były również w 1881 r., o czym świadczyłaby data namalowana na słupie konstrukcji, może być ona jednak związana z realizowanymi pracami dekarskimi. Źródła odnotowują również prace prowadzone w 1884 r. przez cieślę Augusta Bauma, polegające m.in. na przybiciu do krokwi 75 drewnianych knag2.

W trakcie kolejnego, poważniejszego remontu w latach 1956–57, wymieniono wg kosztorysu 80,8 mb krokwi i ram, wykonano 16,6 mb nadbitek krokwi oraz oczyszczono istniejącą konstrukcję szczotkami drucianymi3.

Brak jest jednak szczegółowych informacji o zakresie wymiany w poszczególnych więźbach, wnioskować można jedynie, że są to widoczne w konstrukcji elementy obrabiane w sposób mechaniczny. Miejscowo, na powierzchni drewna stwierdzono ślady, które mogły spowodować odłamki pocisków w czasie wojny.

Brak jest jednak szczegółowych informacji o zakresie wymiany w poszczególnych więźbach, wnioskować można jedynie, że są to widoczne w konstrukcji elementy obrabiane w sposób mechaniczny. Miejscowo, na powierzchni drewna stwierdzono ślady, które mogły spowodować odłamki pocisków w czasie wojny.


Fot. 2. Stalowe ściągi łączące ściany podłużne kościoła

Konserwacja konstrukcji
W 1956 r. całość konstrukcji drewnianej przesmarowano dwukrotnie preparatem chemicznym pod nazwą „Karbolineum”, stosowanym w tym czasie do konserwacji i zabezpieczania drewna. Do dnia dzisiejszego drewno posiada zmieniony kolor oraz utrzymujący się charakterystyczny zapach.

Badania składu gatunkowego drewna
W celu sprawdzenia informacji zawartych w materiałach archiwalnych, mówiących, że wzniesiona w 1755 r. konstrukcja wykonana była z drewna modrzewiowego, przeprowadzono badania składu gatunkowego drewna więźby nad nawą główną4.

Do badań pobrano 23 próbki drewna z elementów wielkowymiarowych konstrukcji więźby nad nawą główną (belki wiązarowe, krokwie, stolce) oraz 16 próbek z kołków połączeń ciesielskich. Na podstawie badań mikroskopowych ustalono, że jedynym występującym gatunkiem drewna w konstrukcji tej więźby jest sosna pospolita (Pinus sylvestris L.). Przeprowadzone badania nie potwierdziły więc informacji zawartych w materiałach archiwalnych, mówiących o wykonaniu więźby z modrzewia.

Badania dendrochronologiczne
Badania miały na celu jednoznaczne określenie daty wzniesienia konstrukcji wobec istniejących materiałów archiwalnych, mówiących o ewentualności wymiany więźby w 1847 r. Wykonane badania próbek pozwoliły na jednoznaczne ustalenie daty ścinki drzew na sezon jesienno/zimowy 1754/55 r. Potwierdziły więc datowanie więźby na podstawie materiałów archiwalnych na 1755 r. Do wzniesienia konstrukcji wykorzystano drewno niesezonowane.

Podsumowanie
Celem pracy był opis oraz analiza więźby nad nawą główną kościoła ss. wizytek w Warszawie, konstrukcji niezbyt starej, lecz bardzo interesującej pod względem badawczym, dającej możliwość konfrontacji otrzymanych wyników badań z zachowanymi w archiwum klasztornym materiałami archiwalnymi. Przeprowadzone badania pozwoliły na jednoznaczne określenie czasu wzniesienia więźby na 1755 r., a jej późniejszych napraw na 1847 r. oraz lata 1956–57. Obecny stan zachowania konstrukcji więźby pod względem jej kompletności i oryginalności określić można jako bardzo dobry. Elementy konstrukcji wraz z późniejszymi naprawami wykonane są bardzo starannie, przy użyciu tradycyjnych metod ciesielskich. Dlatego jako przykład osiemnastowiecznej ciesiołki posiada ona wysoką wartość zabytkową, zwiększoną dodatkowo dzięki zachowaniu kompletnego systemu ciesielskich znaków montażowych. Więźba jest również jednym z nielicznych zabytków tego typu zachowanych na terenie Warszawy, stąd ze wszech miar zasługuje na szczególną ochronę autentycznej substancji oraz podjęcie przemyślanych działań konserwatorskich podczas planowanych prac remontowych.

Przypisy
1 J. Kraszewska C.R., Materiały do historii budowy kościoła ss. Wizytek w Warszawie, Biuletyn Historii Sztuki i Kultury, nr 3/4, 1937, s. 330: „(…) R.1755. Wydało się na kościół: Za żelaza y Ankry…8758 ff 23. Za Drzewa różne…6128 ff 17.” 
2 „(…) 75 Knag z drzewa 3 i 6 cali grubego po 2½ Łok. Długości zrobiono i do krokiew nad częścią środkową kościoła przybito z dodaniem gwoździ, po kop. 30 (…)”, zestawienie kosztów prac ciesielskich z dnia 27.09.1884 r., Archiwum s.s. Wizytek w Warszawie, sygn. E 19.
3 Kosztorys wykonawczy nr 6, rozliczeniowy (ostateczny) za wykonanie zewnętrznych robót budowlanych związanych z remontem elewacji i dachu kościoła S.S. Wizytek przy ul. Krakowskie Przedmieście 34 w Warszawie, roboty wykonane do dnia 31.01.1957 r., w Archiwum s.s. Wizytek w Warszawie.
4 Badania próbek wykonał dr Adam Krajewski (SGGW Warszawa) w kwietniu 2005 r. 


mgr inż. arch. Dominik Mączyński
mgr inż. arch. Maciej Warchoł


Źródło: Dachy, nr 5 (137) 2011
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: