Dach Hali 100-lecia Cracovii

Ocena: 5
1174

W Krakowie oddano niedawno do użytku Halę 100-lecia Cracovii Centrum Sportu Niepełnosprawnych – nowoczesny budynek o zaskakujących rozwiązaniach, doskonale wpisujący się w otoczenie. Zwieńcza go zielony dach z tarasem użytkowym.

Widok od strony centrum Krakowa – na dalszym planie Kopiec Kościuszki, po prawej Al. Focha
Fot. Maciej Lulko

Pomysł na realizację tego obiektu, usytuowanego na osi Kopca Kościuszki i Starego Miasta w Krakowie przy południowej granicy Błoń, narodził się ponad 10 lat temu.

Długa droga do realizacji
W roku 2008 Gmina Miejska Kraków wespół ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich ogłosiła otwarty konkurs architektoniczny na budynek Hali, w którym pierwsze miejsce zajęło Biuro Projektów Lewicki Łatak. W ciągu następnego roku powstał projekt realizacyjny i uzyskano pozwolenie na budowę, ale do realizacji nie doszło z przyczyn finansowych. W 2015 roku Gmina ogłosiła kolejny przetarg w celu wyłonienia generalnego wykonawcy. Do jego obowiązków należeć miało również zaktualizowanie dokumentacji projektowej w celu dostosowania jej do aktualnych wymogów prawnych oraz doposażenie obiektu we współcześnie stosowane systemy wyposażenia technicznego. Generalny wykonawca – firma Skanska S.A. – zlecił przeprojektowanie autorom pierwotnej dokumentacji. W 2016 roku zmieniły się warunki techniczne i choćby z tego powodu przeprojektowanie było kłopotliwe. Na przykład izolacje termiczne powinny mieć grubość o ok. 10 cm większą, niż kilka lat temu, a to pociągnęło za sobą efekt domina w projekcie. Ostatecznie Biuro Projektów Lewicki Łatak objęło budowę nadzorem autorskim. Oddelegowany z Biura arch. Mateusz Smoter codziennie przez niemal rok na bieżąco na miejscu doglądał robót, doradzał i rozwiązywał pojawiające się kwestie wykonawcze. Celem mojej stałej obecności na budowie było zapewnienie bezpośredniego kontaktu z wykonawcami i natychmiastowe rozwiązywanie problemów w konsultacji z nimi i z generalnym wykonawcą – wspomina Mateusz Smoter. 

Dźwigary w trakcie malowania
Fot. Mateusz Smoter

Hala w trakcie montażu podkonstrukcji elewacyjnej – z prawej widoczne elementy konstrukcji 4-metrowego okapu po stronie szklanej fasady prostopadłej do ulicy
Fot. Mateusz Smoter

Jak wtopić się w krajobraz?
Sąsiedztwo niskiej zabudowy mieszkalnej oraz założenia Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wyznaczyły dopuszczalne wymiary bryły budynku, które stanowiły istotne ograniczenie projektowe. Architekci potraktowali halę jako część zastanego krajobrazu otwartego z jego charakterystycznymi cechami. Bliska panorama Wzgórza Salwatora z Kopcem Kościuszki widoczna jest z wnętrza budynku – przez szklaną 3-szybową elewację zachodnią, która musi przeciwstawić się siłom wiatru. Hall wejściowy, uniesiony o 1 m powyżej chodnika Alei Focha, daje widok na Błonia ponad przejeżdżającymi samochodami. Częścią tego krajobrazu jest Hala. Łączy poziomy chodnika wzdłuż ulicy, ścieżki biegnącej po wale rzeki Rudawy z parterem budynku, jego przyziemiem i tarasem na dachu. 

Układ wewnętrzny 
Główną część obiektu stanowi sala gier o wymiarach 44 x 26 m. Posadzkę sali zlokalizowano w poziomie przyziemia. Wokół sali gier znajdują się trybuny dla 818 osób. Na tym samym poziomie zlokalizowano zaplecze – szatnia, umywalnia (w tym dla osób niepełnosprawnych) i pokój pierwszej pomocy. W północno-za­chodnim narożniku przyziemia umieszczono salę wielofunkcyjną i siłownię. Na poziomie parteru od strony Alei Focha znajduje się wejście główne z kasami i szatnią. W części południowej parteru znajduje się kawiarnia z tarasem na zewnątrz. Z kolei na piętrze zaplecza znajduje się część biurowa, sala konferencyjna i część hotelowa z 17 pokojami, w tym 4 dostosowane dla osób niepełnosprawnych. Ponadto są tu pomieszczenia techniczne, zaplecze socjalne i galeria z widokiem na salę sportową.

Podobne ujęcie – po zakończeniu robót
Fot. Maciej Lulko

Szklana fasada to piękne widoki na zewnątrz z poziomu widowni, ale również ogromne wyzwanie projektowo-wykonawcze
Fot. Wojciech Kryński

Konstrukcja budynku
Ograniczenie dopuszczalnej wysokości budynku spowodowało konieczność wkopania go w teren. Usunięto wierzchnie warstwy gruntu i posadowiono budynek na stropie warstw niższych – pias­ków i żwirów oraz ponad poziomem wód gruntowych. Zasadniczy korpus budynku – płytę fundamentową, trybuny widowni, ściany nośne zewnętrzne i wewnętrzne, stropy oraz konstrukcję muru oporowego i nasypu wzdłuż Rudawy – wykonano z żelbetu wylewanego na miejscu, w tym całość na kondygnacji przyziemia w technologii betonu wodoszczelnego. Nieregularna forma budynku zdecydowała o wykluczeniu choćby częściowej prefabrykacji, którą rozważał początkowo generalny wykonawca, firma Skanska S.A. W przestrzeni zewnętrznej i w otwartej przestrzeni w obrębie budynku betony są malowane na rudo. Kolor ten nawiązuje do koloru blachy Cor-Ten na elewacjach. 

Konstrukcja części nadziemnej po stronie południowej i zachodniej – tam, gdzie bryła Hali otwiera się na widok wzgórza Salwator i Kopiec Kościuszki – jest stalowa. Zostały zastosowane przede wszystkim rury prostokątne, z których wykonano słupy nośne jedno- i dwugałęziowe oraz poziome i ukośne rygle. 

Z tarasu wyłożonego płytami kompozytowymi rozpościera się piękny widok na zieloną okolicę (po lewej widoczna pochylnia)
Fot. Maciej Lulko

 

Dach Hali 100-lecia Cracovii posiada taras użytkowy, na który prowadzi 230-metrowa pochylnia dostosowana dla osób niepełnosprawnych
Fot. Wojciech Kryński

Elewacje
Elewacje pokryte są stalą Cor-Ten. Materiał ten pozwala na wydobycie i podkreślenie efektu paty­ny oraz szlachetnego starzenia się bryły. Przy tworzeniu projektu elewacji do konsultacji została zaproszona firma Ekol. Po powstaniu projektu nasza oferta okazała się najatrakcyjniejsza i tak rozpoczęliśmy prace – powiedział nam Pan Grzegorz Paczyński i dodał – Ze względu na nietypowy i bardzo wymagający materiał wykonawstwo polegało na ciągłym konsultowaniu, projektowaniu, sprawdzaniu i dobieraniu najlepszych rozwiązań we wspólnym gronie – wykonawcy, projektanta i zleceniodawcy.

Z blachy o grubości 1,5 mm, wyprodukowanej przez koncern hutniczy SSAB, w zakładzie w Estonii należącym do Ruukki wykonywane były prostokątne, trapezowe i trójkątne panele, które zostały zamocowane do elewacji budynku za pomocą nierdzewnych łączników przy zastosowaniu odpowiednich uszczelek na ruszcie z profili stalowych ocynkowanych. Blacha Cor-Ten nie może stykać się z innymi metalami. Powoduje to nadmierne patynowanie, więc konieczne jest zastosowanie materiałów separujących. Panele mocowane wewnątrz budynku i w strefie przejścia z zewnątrz do hallu wejściowego musiały przed zamontowaniem przejść proces korozji na zewnątrz budynku, gdzie osiągnęły pożądany stan po kilku tygodniach eksp­zycji na słońce i deszcz. Części, które znalazły się wewnątrz, zostały zabezpieczone środkiem spajającym w celu uniknięcia ewentualnego pylenia patyny.

Widok od strony Błoni 
Fot. Skanska

 

Detale konstrukcyjne montażu blachy Cor-Ten
Rys. Ekol

Pan Grzegorz Paczyński wskazuje, że każdy panel na elewacji jest inny, ponieważ bryła budynku posiada bardzo nieregularny kształt. Wszystkie obróbki wraz z ich podkonstrukcją na tym obiekcie to zbiór autorskich pomysłów. Systemowe rozwiązania nie sprawdziły się na budynku Hali 100-lecia Cracovii – podkreśla. Ogólnie użyto prawie 800 m2 obróbek, co daje ok. 10 ton blachy Cor-Ten. 

Konstrukcja dachu 
Hala ma spektakularną konstrukcję dachu w części zielonej – przekrycie zaprojektowano z drewna klejonego. Z tego materiału wykonano zarówno dźwigary położone w rozstawie osiowym co 7,20 m, jak i konstrukcję drugorzędną – płatwie. Z uwagi na rzut budynku i jego zmienną szerokość, każdy z dźwigarów ma inną rozpiętość (sięgającą do maks. 37 m) i geometrię: wysokość od ok. 1,5 do ok. 2,5 m i grubość – 28, 48, 52 i 56 cm. Płatwie mają przekrój 16 x 32 cm a ich wysokość mieści się w wysokości dźwigarów. Elementy drewniane dotarły do Krakowa z Torunia z firmy Holzbau. Ze względy na rozmiary dźwigarów ich transport odbywał się w nocy w asyście samochodów pilotujących. 

Corten na zewnątrz i wewnątrz budynku – blacha w hallu musiała przed montażem pokryć się patyną na zewnątrz
Fot. Wojciech Kryński

Wtopić się w otoczenie? – niesamowity widok od strony rzeki Rudawy
Fot. Maciej Lulko

Na tak zbudowanej konstrukcji przekrycia położona została nośna blacha trapezowa i kolejne warstwy stropodachu zielonego. Całość konstrukcji przekrycia dachu, w tym nośna blacha trapezowa, uzyskała od wewnątrz ciemny kolor, analogiczny do barwy stalowej konstrukcji nośnej w elewacji zachodniej budynku. Dźwigary zostały pomalowane, natomiast na płatwie, blachę trapezową oraz na instalacje podwieszone do dachu został naniesiony specjalny tynk akustyczny. 

Akustyka
Akustyka była jednym z problemów, które pojawiły się podczas realizacji obiektu. Projektanci długo rozważali różne rozwiązania, łącznie w sufitami podwieszanymi. Ostatecznie, aby zminimalizować uciążliwość wynikającą z długiego czasu pogłosu wewnątrz zdecydowano się za radą akustyka na zastosowanie tynku akustycznego z masy celulozowej o wysokich współczynnikach pochłaniania dźwięku. Łączna grubość powłoki wynosi między 3,5 a 4 cm. Pokryła ona konstrukcję dachu wraz z większością instalacji technicznych. 

Firma Ekol montuje panele z blachy Cor-Ten
Fot. Ekol

Ten sam fragment budynku po zakończeniu robót
Fot. Ekol

Zielone rozwiązanie
Architekci zdecydowali się na porośnięty zielenią dach płaski z uwagi na to, że jest on widoczny z Al. Waszyngtona i Kopca Kościuszki, więc wpisując się w okoliczny krajobraz powinien eksponować zieleń. Z drugiej natomiast strony takie rozwiązanie umożliwiło stworzenie użytkowego ogólnodostępnego tarasu z pięknym widokiem na Błonia i Kopiec Kościuszki. Cały dach jest otoczony attyką pokrytą blachą Cor-Ten o wysokości od 20 do 50 cm. Jej konstrukcja zapobiega brudzeniu elewacji przez wodę czy substrat z dachu zielonego. 

Ekstensywny dach zielony o powierzchni 2148 m2 nie jest przeznaczony do użytkowania, a jedynie możliwe jest na nim serwisowanie zamontowanych sprzętów na dachu. Powierzchnię przecinają ścieżki technologiczne, dzieląc go na 5 segmentów. Część dachu od strony Al. Focha w kalenicy jest obniżona w stosunku do reszty, a więc spadek w tej części dachu jest znacznie większy. 

Montaż trzech ostatnich warstw konstrukcji tarasu – żwir płukany, ruszt aluminiowy oparty na regulowanych wspornikach PCV i deski kompozytowe na legarach
Fot. Skanska

Zielony dach opiera się na drewnianych dźwigarach i płatwiach. Blacha trapezowa zostanie pokryta folią paroizolacyjną i płytami PIR Thermano
Fot. Skanska

Dach w systemie Soprema Sopranature Tundra wykonał etapami podwykonawca – Przedsiębiorstwo Wdrożeniowe NTB. Termo- i hydroizolacje zostały założone w okresie od marca do kwietnia ubiegłego roku. Aż 150 ton substratu pokryło dach w maju a nasadzenia miały miejsce dokładnie rok temu. Sadzonki zostały posadzone w układzie pięciu czworoboków oddzielonych od siebie żwirowymi ścieżkami przeznaczonymi do ruchu osób zajmujących się serwisowaniem i pielęgnacją dachu zielonego. 

Na dachu znalazło się 40 tysięcy sadzonek trzech odmian rozchodników. Na trzech czworobokach (kolor ceglany) są to Sedum album Coral Carpet oraz Sedum album Murale, natomiast na dwóch pozostałych częściach (kolor żółty) rośnie Czar's Gold

Substrat przed rozłożeniem musiał być rozdysponowany w różne części dachu
Fot. Skanska

Rysunek przedstawia rzut dachu z góry – widoczny schemat nasadzeń oraz taras użytkowy
Rys. Biuro Projektów Lewicki Łatak

Ze względu na etapowanie prac wykonanie dachu zajęło sporo czasu. Podczas prac transportowych i składowania materiałów na dachu należało pamiętać, że pod warstwą pianki PIR i papy termozgrzewalnej dach pokryty jest blachą trapezową, więc składowanie big bagów z substratem czy palet z papą, których waga przekraczała znacząco 1 tonę, było niedopuszczalne. Materiał jeszcze przez położeniem na dachu przez operatora dźwigu musiał być rozdysponowany w różne części dachu, tak aby obciążenie było równomiernie rozłożone. 

Znaczącym wyzwaniem przy realizacji dachu zielonego była jedynie pogoda, która nie pozwoliła sadzonkom urosnąć. Krótka, ale ostra zima na przełomie lutego i marca 2018, a później ciepła wiosna bez większych opadów atmosferycznych spowodowały, że roślinki potrzebowały dużo więcej czasu, aby zacząć rosnąć w widoczny sposób. 

Sadzonki ucierpiały pod wpływem krótkiej ostrej zimy i wyjątkowo suchej wiosny – potrzebny jest im czas, by odzyskały żywotność 
Fot. Skanska

W całym budynku Centrum Sportu osoby niepełnosprawne mogą się samodzielnie poruszać korzystając z dostosowanych do nich wjazdów i pochylni
Fot. Wojciech Kryński

 

Taras 
Część użytkowa dachu Hali to taras kompozytowy o powierzchni ok. 700 m2, z którego można podziwiać Kopiec Kościuszki i nieodległy Wawel. 

Warstwy poziome tarasu 

  1. Deski kompozytowe na legarach 
  2. Ruszt aluminiowy oparty na regulowanych wspornikach PCV 
  3. Żwir płukany
  4. Płyty z polistyrenu ekstrudowanego XPS (funkcja – ochrona izolacji)
  5. Hydroizolacja
  6. Termoizolacja - PIR 10 cm
  7. Paroizolacja
  8. Płyta żelbetowa

Wejście na taras dostępne jest łagodną pochylnią o długości aż 230 m, dostosowaną dla osób niepełnosprawnych, biegnącą najpierw po nasypie równoległym do Rudawy, następnie wzdłuż elewacji wschodniej budynku. Można się tam dostać również z wnętrza budynku windą lub skorzystać z zewnętrznych schodów stalowych. Taras jest położony na konstrukcji żelbetowej i ma inne warstwy konstrukcyjne niż zielona część dachu. 

Odbiór
Prace przebiegały sprawnie i planowo. Słowa uznania należą się generalnemu wykonawcy, który organizował prace. Bez doskonałej logistyki, która stanowi główne wyzwanie w dużych przedsięwzięciach, realizacja byłyby chaosem. W marcu miał miejsce odbiór, który odbył się bezproblemowo a w maju nastąpiło oficjalne oddanie obiektu do użytkowania.


Opracowanie redakcyjne 
na podstawie materiałów 
Biura Projektów Lewicki Łatak, 
firmy Ekol oraz Skanska SA

Źródło: Dachy, nr 10 (226) 2018

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: