Nasz potencjał gospodarczy zależy od nas wszystkich

Ocena: 5
4458

Rozmowa z Ryszardem Florkiem, założycielem i prezesem firmy Fakro

Prezes Ryszard Florek

Redakcja DACHY: Mierzymy się wszyscy z wyjątkową sytuacją. Koronawirus zagraża dzisiaj nie tylko naszemu zdrowiu, ale także przyszłości firm. Jak Fakro radzi sobie w tej sytuacji?
Prezes Ryszard Florek: Sytuacja jest bardzo trudna dla wszystkich. Pomimo ogromnych trudności, produkujemy, przyjmujemy zamówienia i dostarczamy towar zgodnie z zamówieniami. Choć coraz wyraźniej widać spadek zamówień, dodatkowo wiele państw zamknęło granice, jak chociażby Belgia czy Francja. Staramy się wywiązywać z umów z naszymi parterami. To jednak zdrowie i życie naszych pracowników jest dla nas najwyższą wartością. Stąd też na bieżąco monitorujemy sytuację w Polsce i na świecie i jesteśmy otwarci na różne scenariusze.

D: Jak wygląda dzisiaj firmowe życie od środka? Jakie procedury bezpieczeństwa wdrożyliście w firmie?
RF: Zawiesiliśmy do odwołania wszystkie wyjazdy służbowe i wizyty gości, pracownicy powracający z delegacji, w tym kierowcy, mają zakaz przemieszczania się po terenie zakładu. Spotkania zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne zastępujemy telekonferencjami. Prowadzimy mailowe i telefoniczne konsultacje. Wyposażamy pracowników oraz partnerów, którzy zapewniają nam ciągłość pracy poprzez dostarczanie surowców, w maseczki ochronne. Ograniczyliśmy także wewnętrzne przemieszczanie się pracowników. Ponadto w firmie powszechnie stosujemy środki dezynfekcyjne. 

Linia do produkcji maseczek w fabryce Fakro

D: O maseczkach produkowanych przez Fakro zrobiło się w ostatnim czasie głośno.
RF: Zaczęliśmy szyć maseczki dla naszych pracowników, tak by ograniczyć ryzyko wybuchu epidemii na terenie naszych zakładów. Dopracowaliśmy produkcję, wdrożyliśmy certyfikowane materiały, które w 95 proc. nie przepuszczają wirusów i bakterii. Uruchomiliśmy szybką linię produkcyjną.

D: Czy wesprzecie maseczkami także polskie szpitale?
RF: Przed świętami przekazaliśmy maseczki szpitalowi w Nowym Sączu. W najbliższych dniach przekażemy szpitalom w Limanowej oraz Krynicy. W takim czasie wzajemna pomoc jest nieoceniona. Maseczki to nasza cegiełka do wsparcia służby zdrowia w walce z wirusem. Codziennie także przekazujemy maseczki naszym partnerom i dystrybutorom. Dzięki temu chcemy zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo całej branży. Zależy nam na tym, aby branża budowlana przeszła przez okres epidemii z jak najmniejszymi stratami, również finansowymi. Niestety, brak materiałów nie pozwala nam obecnie rozwinąć produkcji na taką skalę, 
jak byśmy chcieli.

D: Fakro to firma produkcyjna. Trudno w tym wypadku mówić o możliwości pracy zdalnej. Czy firma odczuwa problemy w związku z nieobecnością pracowników spowodowaną opieką nad dziećmi czy kwarantanną?
RF: Pracownikom administracyjnym stopniowo umożliwiliśmy pracę zdalną. Pracownicy na wydziałach produkcyjnych wykonują swoje zadania, stosując procedury zapewniające im bezpieczeństwo. W początkowym okresie absencja wśród załogi wynosiła około 30%, co przełożyło się na spadek produkcji o 40%. Na dzisiaj sytuacja kadrowa się poprawia i z każdym dniem jest coraz mniej dotkliwa. Jednak to nie jest największym problemem. Możemy tak zorganizować produkcję, że poradzimy sobie z czasowymi brakami kadrowymi. 

Przedstawiciele firmy przekazali przed świętami 800 maseczek nowosądeckiemu szpitalowi

D: Co w takim razie jest dzisiaj największym wyzwaniem dla firmy?
RF: Największe zagrożenie stanowią braki komponentów do produkcji. Obecnie mamy jeszcze zabezpieczenie w postaci zapasów surowców, ale powoli pewne rzeczy już się kończą. Sytuacja najlepiej nie wygląda również u poddostawców. Współpracujemy głównie z polskimi firmami, ale one importują różnego rodzaju części z zagranicy. Już wiemy, że w dwóch takich przypadkach wkrótce mogą pojawić się kłopoty. Całkiem możliwe, że będziemy musieli przekształcać produkcję właśnie pod dostępność konkretnych produktów.

D: Wiadomo, że trudności mogą trwać i się mnożyć. Nikt nie jest w stanie przewidzieć kiedy epidemia się skończy. Co długotrwały kryzys będzie oznaczał dla Fakro? 
RF: Staramy się minimalizować straty i liczyć tylko na siebie. Państwo jest nam potrzebne do zapewnienia równych szans konkurowania. Koszty kryzysu na pewno poniesiemy wszyscy – przedsiębiorcy, pracownicy i konsumenci, którzy być może w tym okresie więcej zapłacą za niektóre produkty, szczególnie żywnościowe czy ochrony osobistej. Lecz pozwólmy tutaj działać rynkowi, bo to nas najmniej będzie kosztowało. I w ten sposób najszybciej wyjdziemy z kryzysu. Nasz potencjał gospodarczy zależy od nas wszystkich, ale również od naszych konsumentów, którzy swoimi decyzjami zakupowymi najbardziej mogą wesprzeć rodzimą gospodarkę. Tarcza konsumencka, czyli nasze świadome wybory i działania, to nadzieja i szansa na lepsze jutro. Korzyści z budowania kapitału społecznego zwłaszcza teraz mogą być dla nas wszystkich niezbędne do tego, byśmy wspólnie mogli wyjść z tego kryzysu jeszcze silniejsi. Na stronie internetowej www.polskiemarki.info możemy dowiedzieć się, które marki są nasze – polskie. 

D: Dziękujemy za rozmowę i życzymy zdrowia!

 

 

Maseczki od Fakro dla nowosądeckiego szpitala

Maseczki od Fakro
Firma Fakro we współpracy z firmą Woolmed rozpoczęła produkcję maseczek ochronnych. Na uruchomionej nowoczesnej linii produkcyjnej wytwarzane są trójwarstwowe maseczki, które zawierają warstwę filtrującą zatrzymującą ponad 95% bakterii (BFE>95%). Materiały użyte do produkcji maseczek posiadają Świadectwo Jakości Zdrowotnej oraz certyfikat OEKO-TEX Standard 100. Maseczki przekazywane są pracownikom, wysyłane są także do lokalnych szpitali i do partnerów biznesowych firmy. Przed świętami przedstawiciele Fakro przekazali na ręce Bogusława Latacza, zastępcy dyrektora szpitala w Nowym Sączu, maseczki ochronne własnej produkcji, wspierając służbę zdrowia w walce z wirusem. To nasza mała cegiełka. W ten sposób wspomożemy intensywną i pełną poświęcenia pracę lekarzy i pielęgniarek w szpitalu – podsumował Janusz Komurkiewicz, członek zarządu ds. marketingu Fakro, który wraz z Bożeną Damasiewicz, dyrektorem Biura Zarządu, przekazał szpitalowi pakiet maseczek. Przekazanie maseczek ochronnych to pierwszy krok w prowadzonej przez firmę z Nowego Sącza akcji – #FAKROpomaga, #zostańwdomu, #wspieramypolskiemarki, #razemmożemywięcej

Przekazanie maseczek to pierwszy krok w akcji #FAKROpomaga

 

Źródło: Dachy, nr 4 (242) 2020

 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Polecamy


 


 

Którą akcję wspierania branży dekarskiej znasz najlepiej?







GŁOSUJ

Które okna dachowe (Twoim zdaniem) montujesz najszybciej?







GŁOSUJ